kk2001Pod koniec tego roku na tory wróci bezpośredni dzienny pociąg z Warszawy do Pragi. Ale zniknie za to skład do Bratysławy i Budapesztu. Dwumiesięcznik „Z Biegiem Szyn” dotarł do zarysu rozkładu jazdy pociągów międzynarodowych wchodzącego w życie pod koniec tego roku. Od grudnia 2014 r. po rocznej przerwie ma zostać przywrócone kursowanie pociągu EuroCity „Praha”, łączącego bezpośrednio stolice Polski i Czech.

Jednakże wraz z ponownym pojawieniem się pociągu EuroCity „Praha”… zniknie jedyne połączenie realizowane w ciągu dnia między Warszawą a Bratysławą oraz Budapesztem. Mowa o pociągu EuroCity „Varsovia”, który w grudniu 2014 r. ma zostać zlikwidowany. Pociąg EuroCity z Warszawy do Bratysławy i Budapesztu zniknie po zaledwie dwóch latach kursowania. „Varsovia” została uruchomiona bowiem w grudniu 2012 r. (wcześniej połączenie EuroCity Warszawy, Bratysławy i Budapesztu funkcjonowało do 2005 r.).

Comeback pociągu „Praha” wraz z jednoczesnym zniknięciem składu „Varsovia” oznacza, że nie zmieni się liczba połączeń EuroCity wyjeżdżających z Polski na południe. Na przyszły rozkład planowany jest następujący układ kursowania: o godz. 6.50 odjedzie z Warszawy „Polonia” do Wiednia, o godz. 9.50 „Praha” do Pragi, a o godz. 12.50 „Sobieski” do Wiednia.
Relacja pociągu EuroCity „Sobieski”, który dziś jeździ między Warszawą a Wiedniem, ma zostać wydłużona. Od grudnia 2014 r. „Sobieski” ma rozpoczynać bieg już w Gdyni. Równocześnie jednak skrócona zostanie trasa pociągu EuroCity „Polonia”. Obecnie pociąg ten kursuje w głąb Austrii: przez Wiedeń, Klagenfurt do Villach, alpejskiego miasta położonego przy styku granic Austrii, Słowenii oraz Włoch. Od grudnia „Polonia” dotrze z Warszawy jedynie do Wiednia.

W ostatnim czasie liczba połączeń na południe Europy generalnie się zmniejszyła. Przypomnijmy: jeszcze w połowie 2013 r. z Warszawy na południe Europy wyruszało pięć pociągów EuroCity w ciągu dnia: o godz. 6.35 „Polonia” przez Wiedeń do Villach, o godz. 8.35 „Praha” do Pragi, o godz. 10.35 „Varsovia” przez Bratysławę do Budapesztu, o godz. 12.35 „Sobieski” do Wiednia, a o godz. 14.35 „Comenius” do położonego na granicy Czech, Słowacji i Austrii węzła Břeclav, gdzie zapewnione było skomunikowanie z pociągami do Brna, Wiednia oraz Bratysławy. Połączenie „Comenius” zostało zlikwidowane w czerwcu 2013 r. – cięcia przeprowadzono wówczas jedynie na polskim odcinku. Po stronie czeskiej, na odcinku Bohumín – Břeclav, pociąg nie przestał kursować. Następnie w grudniu 2013 r. – ze względu na niedochowanie przez spółkę PKP Intercity międzynarodowych terminów tworzenia rozkładu jazdy – z torów musiał zniknąć pociąg „Praha”.

Choć pociąg „Praha” za pół roku znów pojawi się na torach, to nie da się ukryć, że oferta połączeń międzynarodowych w kierunku południowym pogrążona jest w regresie – poprawa oferty na pewnych odcinkach idzie w parze z cięciami w innych relacjach.

[„Z Biegiem Szyn” nr 3 (71) 2014]

REKLAMA: